Skip to main content

Katarzyna Topolska

psychotraumatolożka, psycholożka, specjalistka w Programie SPDN

Zauważasz, że Twoja uczennica przychodzi do szkoły smutna i wycofana. Uczeń, który dotąd był aktywny i radosny, nagle zaczyna mieć problemy z koncentracją, staje się drażliwy, czasami agresywny. Czujesz jakiś niepokój. Intuicja podpowiada, że coś może dziać się w domu dziecka. Znasz tę rodzinę nie od dzisiaj, czy to możliwe, by w domu dochodziło do przemocy? Co robić w takiej sytuacji?

Dla wielu nauczycieli to jeden z najtrudniejszych momentów zawodowych. Nie tylko dlatego, że wymaga podjęcia szybkich działań w sytuacji ogromnej odpowiedzialności, ale także z uwagi na towarzyszące nam emocje – lęk, bezradność, złość czy poczucie winy. Owe emocje są jednak zupełnie naturalne.

Przemoc wobec dzieci nie zawsze zostawia siniaki. Może bowiem przybierać różne formy: przemoc fizyczna (bicie, szarpanie, potrząsanie), psychiczna (krzyki, poniżanie, zastraszanie, wyzywanie, nadmierna krytyka), seksualna (każde zachowanie o charakterze seksualnym naruszające granice dziecka), zaniedbanie (nieodpowiednia opieka, niewypełnianie podstawowych potrzeb emocjonalnych i fizycznych – głód, brak opieki lekarskiej i warunków do nauki, izolacja zewnętrzna, ograniczony kontakt z rówieśnikami). Często formy te łączą się, bite dziecko bywa też zastraszane i odtrącane emocjonalnie. Niezależnie od rodzaju, każda z tych form przemocy wpływa destrukcyjnie na rozwój, poczucie bezpieczeństwa i zdrowie psychiczne dziecka, a jej skutki  odbiją się na dziecku w dorosłym życiu.

Skala przemocy wobec dzieci – problem, który nie znika

Z danych opublikowanych przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę wynika, że co trzecie dziecko w Polsce doświadczyło w swoim życiu przemocy ze strony bliskich dorosłych. Raport z 2023 roku wskazuje, że:

  • 33% dzieci było ofiarami przemocy fizycznej,
  • 40% – przemocy psychicznej,
  • 14% – przemocy seksualnej.

W 2022 roku do policji zgłoszono ponad 12 tysięcy przypadków przemocy w rodzinie wobec dzieci, aczkolwiek to tylko wierzchołek góry lodowej. Większość przypadków nigdy nie trafia do oficjalnych statystyk, bo dzieci boją się mówić, a pozostali dorośli nie wiedzą, jak reagować.

Jesteś nauczycielem, nie detektywem

Nie musisz mieć pewności, nie musisz zbierać dowodów. Wystarczy, że masz uzasadnione podejrzenie, że dziecko może doświadczać krzywdy – już wtedy masz prawo i obowiązek działać.

Każda szkoła powinna mieć ustalone i zapisane standardy ochrony małoletnich oraz wynikające z nich procedury interwencyjne, określające kolejne etapy działania w przypadku podejrzenia przemocy domowej.

Najważniejsze jest, by nie zostawać z tym samemu. Zgłoś niepokój osobie wyznaczonej do przyjmowania takich informacji (np. dyrektorowi, pedagogowi, koordynatorowi ds. ochrony małoletnich). W zespole zbierzcie jak najwięcej informacji na temat funkcjonowania dziecka (coraz słabsze oceny, widocznie obniżony nastrój, problemy z prawem, sąsiedzi, którzy „coś” słyszeli).

Jeśli cokolwiek z zebranych danych wskazuje, że dziecko może doświadczać przemocy – działajcie.

Kiedy uczniowi dzieje się krzywda – a Ty to czujesz, choć nie masz pewności…

Dołącz do Specjalistycznego Programu Doskonalenia Nauczycieli i #PorozmawiajOTym. Teraz dostęp 20% taniej!

Co robić w przypadku przemocy domowej?

Nie macie obowiązku rozmowy z rodzicami, ale jeśli czujecie, że jest na to przestrzeń i możliwość – warto to zrobić. Możecie też (w następnej kolejności) zapytać o to ucznia, jeśli w szkole ktoś ma z dzieckiem  na tyle dobry kontakt, by taka rozmowa mogła być przeprowadzona.

Niektóre sytuacje dość jednoznacznie, nawet na pierwszy rzut oka, wskazują na bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia dziecka, na przykład:

  • widoczne ślady uderzeń czy zadrapań na ciele,
  • informacja o tym, że dziecko przebywa w domu bez opieki (np. wyjazd lub poważna choroba rodzica),
  • bycie naocznym świadkiem przemocy fizycznej w środowisku szkolnym.

W takich sytuacjach masz obowiązek działać bezzwłocznie, zawiadamiając policję.

Statystycznie jednak dużo częściej będziemy spotykać się w szkole z przemocą, która nie pozostawia śladów fizycznych i jest dużo trudniejsza do udowodnienia (niemniej równie szkodliwa).

W sytuacjach, które wymagają bliższego przyjrzenia się sprawie, możesz powiadomić:

  • lokalny Ośrodek Pomocy Społecznej, który może wszcząć procedurę Niebieskiej Karty („Prośba o wgląd w sytuację rodzinną”),
  • policję lub prokuraturę, jeśli podejrzewasz przestępstwo („Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa”),
  • sąd rodzinny (pismo adekwatne do tego, o co prosicie sąd, na przykład: „Wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie zagrożenia dobra małoletniego” lub „Wniosek o ograniczenie/pozbawienie władzy rodzicielskiej”).

O czym warto pamiętać decydując się na interwencję?

  • notatki służbowe – spisujcie swoje podejrzenia i przechowujcie je w dokumentacji szkolnej,
  • opisy podjętych działań – również powinny być zapisane (dobrze, żeby dla wiarygodności podpisały się pod nimi przynajmniej dwie osoby z rady pedagogicznej),
  • rodzic nie musi wiedzieć, że podejmujecie środki interwencyjne, ale nie ma też zakazu przekazywania mu takich informacji.

Strach, milczenie i przekonanie, że „wszyscy się tu znają” – bariery w małych społecznościach

W małych miejscowościach dodatkową trudnością bywa fakt, że „wszyscy się znają”. Nauczyciel zna rodziców dziecka od lat, spotyka ich na zakupach, być może ich dzieci chodziły razem do przedszkola. Zgłoszenie przemocy może oznaczać napięcia, skrajne emocje, nieprzyjemne rozmowy czy rozdarcie pomiędzy poczuciem lojalności a obowiązkiem i społecznym naciskiem, by „nie mieszać się w cudze sprawy”.

To często występująca „bariera” i – zważywszy na hermetyczność środowiska – dość zrozumiała. Warto jednak pamiętać, że ochrona dziecka jest najważniejsza. Dzieci same nie poradzą sobie ze stosowaną wobec nich przemocą. Potrzebują dorosłych, którzy przerwą zmowę milczenia.

W wielu szkołach brakuje specjalistów – psychologów, pedagogów z odpowiednim przygotowaniem do pracy w takich sytuacjach. Warto wtedy szukać wsparcia z zewnątrz.  Formą takiego wsparcia mogą być:

  • konsultacja z psychologiem z poradni psychologiczno-pedagogicznej,
  • superwizja, czyli spotkania z doświadczonym specjalistą, który pomaga zrozumieć emocje, uporządkować działania i zapobiegać wypaleniu zawodowemu,
  • telefony interwencyjne i konsultacyjne, z których może skorzystać także nauczyciel (np. pomoc Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, telefon zaufania dla nauczycieli i wychowawców, linie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej).

Wiele z tych form wsparcia jest dostępnych na odległość, w formie zdalnej.

Ty też masz prawo do wsparcia

Nauczyciel, który staje twarzą w twarz z dramatem dziecka, często sam doświadcza silnego stresu. Uczucie bezradności, lęku o dziecko, ale też o własne kompetencje, bywa przytłaczające. Wiele osób zmaga się z pytaniami: „Czy dobrze zrobiłem?”, „Czy nie zaszkodzę jeszcze bardziej?”, „Co, jeśli się pomylę?”.

W takich momentach nie należy powstrzymywać emocji i warto poszukać wsparcia. Rozmowa z psychologiem, superwizorem, koleżanką z pracy, która ma większe doświadczenie, mogą pomóc uporządkować myśli i odzyskać poczucie sprawczości. Pamiętaj, reagując – nie jesteś sam!

Gdzie szukać pomocy – lista kontaktów

Oto kilka instytucji, pomagających zarówno dzieciom, jak i dorosłym w reakcji na przemoc:

🔹 Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę
– telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 (całodobowo, bezpłatnie)
– telefon dla dorosłych w sprawie dzieci: 800 100 100

🔹 Ośrodki Interwencji Kryzysowej
– dostępne w każdym województwie; zapewniają pomoc psychologiczną i prawną oraz interwencję kryzysową

🔹 Niebieska Linia
– 800 120 002 – ogólnopolski telefon dla ofiar i świadków przemocy w rodzinie
www.niebieskalinia.info

🔹 Poradnie psychologiczno-pedagogiczne
– udzielają konsultacji nauczycielom i pomagają w ocenie sytuacji dziecka

Podsumowanie

Przemoc domowa wobec dzieci to temat trudny i budzący wiele emocji u osób na pierwszej linii wsparcia. Jako nauczyciel masz nie tylko prawo, ale i realny wpływ na los dziecka, które doświadcza krzywdy. Nie musisz wiedzieć wszystkiego, nie musisz być pewien – wystarczy, że się nie odwrócisz. Bo często to właśnie Twoja reakcja może być pierwszym krokiem do zmiany całego życia dziecka.

Oceń, jak ciekawy był artykuł

5 / 5. Liczba ocen: 4

Ten artykuł nie ma jeszcze ocen!

Podziel się ze znajomymi